sobota, 27 sierpnia 2016

Sabba Tahir "Ember in the ashes~Imperium ognia".


Sabba Tahir „Ember in the ashes~Imperium ognia”.

 

„Laia należy do kasty Scholarów-w bezwzględnym Imperium tacy jak ona są zepchnięci na margines, stale inwigilowani i prześladowani. Aby ocalić brata oskarżona o zdradę, dziewczyna wstępuje w szeregi buntowników i wyrusza ze śmiertelnie niebezpieczną misją do gniazda zła: zostaje niewolnicą w Akademii szkolącej najwierniejszych, najbardziej bezwzględnych żołnierzy Imperium. Jednym z nich jest Elias. Choć wspaniała kariera stoi przed nim otworem, w jego sercu narastają wątpliwości, czy rzeczywiście przez całe dorosłe życie chce odgrywać rolę bezwzględnego egzekutora. Przypadkowe spotkanie dwojga młodych ludzi nie tylko całkowicie odmieni ich losy, lecz także wstrząśnie posadami świata, w którym żyją.”

Witajcie! Dziś przychodzę do Was z recenzją książki autorki Sabby Tahir.  Do tej książki zabierałam się dosyć dawno ale nie mogłam się jakoś zmobilizować aby ją przeczytać. Jednak gdy nadeszły wakacje coś we mnie tknęło aby ją pochłonąć w całości i tak się stało.  Opisze ją pod względem wad, zalet i języka jakim autorka posługiwała się pisząc tą powieść.  Jeśli chodzi o tematykę to dla tych co pokochali Potterowską sagę i trylogię Igrzysk Śmierci zakochają się w tej powieści. Ale może zanim zacznę opisywać tematykę to na pierwszy ogień „wchodzą”  wady i zalety.

ZALETY: Prosty język, lekka fabuła. Cena przeciętna ale jak na taką grubą książkę przystępna: ok. 40 zł. No i najważniejsze ( jak dla mnie), że jest gruba. (Nie lubię książek, które za szybko się kończą J ). No i przepiękna okładka. Szczerze mówiąc nie sięgnęłam bym po nią gdyby nie okładka. Rzeczywiście!  Przyciąga wzrokiem bardziej niż fabuła jak i tytuł. Pierwszy raz spotkałam się z angielskim tytułem, który jest najbardziej widoczny i to on zwraca uwagę czytelnika. Ale jeśli chodzi o fabułę……….. i tu przechodzimy już do krótkiego opisu (?), streszczenia(?) powieści.

WADY:  MNÓSTWO GŁUPICH BŁĘDÓW, NA KTÓRE SIĘ NATYKAMY CZYTAJĄC KSIĄŻKĘ!! Oczywiście nie występują ciągle ale są. BRAWO DLA TŁUMACZA!

 

KRÓTKA HISTORIA

Obecnie jestem w trakcie czytania powieści i powoli brnę do końca ale już coś mogę naskrobać. Gdy czytamy książkę mogą nas zaskoczyć tytuły rozdziałów, ponieważ każdy z nich jest zatytułowany odpowiedniemu, głównemu bohaterowi. Nimi są  Laia i Elias, gdzie  wokół nich toczy się historia. Każdy rozdział, każda kartka jest pisana w narracji bohatera, który opisuje swoje przygody, emocje, uczucia i inne wątki zawarte w powieści. Można by powiedzieć, że książka przypomina fabułę dwóch powieści młodzieżowych ( w tym moich ulubionych): Trylogia Igrzysk śmierci, Potterowska saga i ciut trylogii Niezgodnej co da się bardzo mocno zauważyć.  

FABUŁA:  Laia pochodzi z kasty Scholarów, a Elias jest Wojaninem, który zamieszkuje  Czarny klif i szkoli się na prawdziwą Maskę lecz nie chce tak naprawdę nią być. I tu już możemy jak najbardziej porównać do Niezgodnej. Słowa Scholar i Wojanin mówią nam o frakcjach jakie występują w tamtej powieści, a nawet  o dystryktach tak jak w igrzyskach. Każdy bohater ma jakiś cel. Podczas nalotu na rodzinny dom bohaterki zostaje porwany jej brat: Darin, a Laia ucieka i wstępuję do tak zwanego ruchu oporu, gdzie prosi o pomoc aby tamci uratowali jej brata. Niestety musi być coś za coś. Bohaterka ląduje w Czarnym klifie gdzie zostaje niewolnicą komendatki i jednocześnie jej służącą. Nawiązuje kontakt z jedną z kucharek: Izzi, która pomaga jej w powodzeniu misji. Jednak Laia szybko się uczy na własnych błędach i robi wszystko aby nie dać się komendantce. I tu już zostają pytania: Czy uda jej się ocalić brata przed egzekucją? Czy jej misja się powiedzie? Te pytania zostawiam Wam, czytelnikom, którzy gdy sięgną po tą książkę dowiedzą się sami. A teraz czas na Eliasa!

Na początku możemy wywnioskować, że Elias jest zwykłym nastolatkiem, uczniem Czarnego klifu, który ćwiczy walki wręcz. Lecz w głębi serca chce uciec od rutynowych zajęć i poczuć się wolnym. Planuje to wykonać już gdy czytamy początek powieści. Niestety zostaje natknięty na swoją przyjaciółkę Helenę, która odnajduje go w podziemnych katakumbach miasteczka Serry. Chłopak wraca do Czarnego Klifu ale jest świadkiem śmierci znajomego Brutusa, który na oczach wszystkich uczniów zostaje zeszpricowany przez  Keri Veturius-komendantkę. To ona nadaje grozę i strach w Czarnym Klifie i to ona każe i nagradza uczniów. Można by powiedzieć, że jest szefem tej całej bandy. Jednak bohater nie daje się tak łatwo i unika różnych przeszkód. Jednym z nich są próby przez które chłopak próbuje przebrnąć wraz z innymi uczestnikami. I tu mamy kolejne porównanie z igrzyskami.  Arena, a na niej Katniss Everdeen-główna bohaterka igrzysk. To praktycznie jest to samo gdyż podczas prób są opisywane przeszkody z jakim zmaga się bohater. Tak też miała Katniss tyle, że tam musiała zabijać ludzi i skończyć jako ostatni trybut na arenie i wygrać igrzyska. Jednak wszystko staje się inaczej gdy Laia i Elias spotykają się. Nabrzmiewają inne uczucia, inne emocje. Wszystko się zmienia.

MOJA OCENA: 7,5/10                                           TŁUMACZ:  Marcin Wawrzyńczak.                 

LICZBA STRON: 509                                            TYTUŁ:  „ Ember in the ashes czyli Imperium Ognia.”

WYDAWNICTWO: Akurat

KRÓTKIE PODSUMOWANIE

Co tu mówić w podsumowaniu?  Gdy zaczynałam czytać powieść  zauroczyła mnie. Wszystkim mówiłam, że jest cool, że jest taka super. Ale czytając dalej i zagłębiając się w nią bardziej coraz mniej zaczęła mnie interesować. Nie powiem, że jest zła. Jak już wspominałam na początku fabuła bardziej przypomina  igrzyska, Niezgodną. Pottera jest zdecydowanie mniej. Mówiąc krótko: gdybym miała ją przeczytać jeszcze raz zrobiła bym to lecz bym jak najszybciej przebrnęła początek. One są takie nudne ale dzięki nim poznajemy bohaterów co jest ważne jak czytamy książkę. Czy sięgnę po kolejne części gdy pojawią się na polskim rynku?  Raczej tak.  Mam nadzieję, że wpis się spodobał. Uprzedzam, że to mój drugi blog prowadzony aktywnie w blogosferze. Także życzcie mi powodzenia! Do usłyszenia  w następnej notce!

 
 
 

 

 

0 komentarze (+add yours?)

Prześlij komentarz